Umowa dożywocia nieruchomości, mieszkania czy domu a skarga pauliańska

Umowa dożywocia nieruchomości, mieszkania czy domu a skarga pauliańska

Gdy wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową, każdy z wierzycieli może żądać uznania tej czynności za bezskuteczną w stosunku do niego, jeżeli dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, a osoba trzecia o tym wiedziała lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się dowiedzieć. Czynność prawna dłużnika jest dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli, jeśli wskutek tej czynności dłużnik stał się niewypłacalny albo stał się niewypłacalny w wyższym stopniu, niż był przed dokonaniem czynności. Dla wykazania zasadności żądania ubezskutecznienia względem wierzyciela krzywdzącej czynności prawnej dłużnika, niezbędne jest wykazanie świadomości skutku tej czynności w postaci zubożenia dłużnika, w efekcie pokrzywdzenia wierzyciela zarówno po stronie samego dłużnika, jak i osoby trzeciej kontrahenta dłużnika. Celem skargi paulińskiej jest jedynie wykazanie bezskuteczności czynności prawnej, a nie jej unieważnienie, a ponadto odpowiedzialność osoby trzeciej nie ma charakteru subsydiarnego wobec odpowiedzialności dłużnika.

Podstawową przesłanką zastosowania skargi pauliańskiej jest istnienie po stronie wierzyciela zaskarżalnej, a zatem i wymagalnej wierzytelności pieniężnej wobec osoby, która dokonała czynności prawnej objętej żądaniem (wyrok SN z 15.07.2007 r., II CSK 452/06, OSNC – ZD 2008/1/20). Precyzacja wierzytelności (obejmująca przynajmniej jej istnienie, tytuł prawny wierzytelności i wysokość) należy do wierzyciela, bowiem wierzyciel wyznacza w skardze z art. 527 KC przedmiot ochrony pauliańskiej. Natomiast przesłanką uznania czynności prawnej za bezskuteczną jest m.in. wykazanie, że przysługująca powodowi wobec określonego dłużnika wierzytelność jest realna i skonkretyzowana, a nie hipotetyczna.

W konsekwencji tych rozważań istotne dla zbadania wystąpienia przesłanki pokrzywdzenia wierzyciela jest ustalenie, czy w przypadku nie dokonania konkretnej czynności wierzyciel faktycznie zostałby zaspokojony (teza 2 wyrok SN z 28.06.2007 r., IV CSK 115/07). Taka linia orzecznicza zyskuje aprobatę w najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego, czego wyrazem jest wyrok z dnia 7 marca 2013 r. w sprawie IV CSK 452/12 (), z którego wynika, że nawet uzyskanie przez dłużnika ekwiwalentu rozporządzenia majątkowego od osoby trzeciej nie eliminuje stanu pokrzywdzenia wierzyciela, jeżeli nie miał on możliwości uzyskania zaspokojenia chronionej wierzytelności z tego ekwiwalentu (świadczenia wzajemnego osoby trzeciej).

Przesłanką skargi pauliańskiej jest uzyskanie korzyści majątkowej przez osobę trzecią. Za korzyść majątkową uważa się różnicę między wartością rynkową rzeczy a zapłaconą ceną; czy też uzyskanie korzyści nieodpłatnie, przy czym wtedy cały przedmiot transakcji jest „korzyścią”. Korzyścią majątkową w rozumieniu art. 527 KC jest nabycie przez osobę trzecią prawa majątkowego, przedstawiającego pewną wartość, przy czym drugorzędne znaczenie ma cena nabycia. Korzyść majątkowa w rozumieniu powołanego przepisu obejmuje, więc przedmioty majątkowe, rzeczy oraz prawa majątkowe zbywalne Do przyjęcia, iż osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową, wystarczy wykazanie, że na podstawie czynności prawnej dłużnika nabyła ona rzecz lub prawo albo została zwolniona z obowiązku, co spowodowało zmianę w majątku dłużnika prowadzącą do pokrzywdzenia wierzycieli (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 grudnia 1999 r., sygn. I CKN 287/98). Podobne poglądy reprezentują także inne sądy powszechne, np. Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 28 października 1999 r., sygn. I A Ca 638/9 (OSA 2002, z. 2, poz. 14) oraz Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 1 października 2013 r. w sprawie I A Ca 405/13. Ten ostatni wskazał, że nie można zgodzić się z poglądem, że fakt uzyskania przez dłużnika ekwiwalentu w postaci ceny pozwala na konstatację, że pozwany na skutek zaskarżonej czynności prawnej nie uzyskał korzyści majątkowej w rozumieniu art. 527 KC Dla oceny czy wspomniana przesłanka została spełniona znaczenie ma bowiem to, czy w wyniku zaskarżonej czynności osoba trzecia uzyskała od dłużnika określony walor majątkowy lub czy odpadł po jej stronie obowiązek zwrotu takiego waloru.

Dodać trzeba, że korzyść uzyskana bezpłatnie to korzyść, za którą osoba trzecia nie spełniła, ani nie zobowiązała się spełnić ekwiwalentnego świadczenia w ramach tego samego lub innego stosunku prawnego (nie chodzi zatem o nieodpłatność rozumianą czysto formalnie - por. wyroki Sądu Najwyższego z 12 czerwca 2002 r., sygn. akt III CKN 1312/00, z dnia 16 września 2011 r., sygn. akt IV CSK 624/10). Powszechnie przyjmuje się, że oceny, czy ewentualne inne świadczenie stanowi odpowiednią odpłatę za korzyść uzyskaną wskutek zaskarżonej czynności, należy dokonywać z punktu widzenia obiektywnego, nie zaś z punktu widzenia samych stron. Wydaje się, że taki też charakter ma umowa dożywocia, albowiem trudno jest mówić o ekwiwalentności świadczeń w przypadku przeniesienia własności wartych ponad np. 400.000 zł nieruchomości, w zamian za zobowiązanie do dożywotniego utrzymania.

Dlatego umowa dożywocia powinna być traktowana podobnie jak umowa przeniesienia własności nieruchomości z jednoczesnym obciążeniem nieruchomości służebnością osobistą, czyli jak czynność nieodpłatna w rozumieniu art. 528 KC (zob. wyrok SN z dnia 14 listopada 2012 r., II CSK 206/12, Legalis 667393).

Przykład z sprawy sądowej

Wracając do naruszenia art. 233 KPC poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów wskutek braku wszechstronnego rozpatrzenia zgromadzonego materiału dowodowego i ustalenie w sposób sprzeczny z zebranym materiałem dowodowym, że dłużnicy, dokonując zaskarżonych czynności prawnych, nie działali z pokrzywdzeniem wierzycieli, zastrzec trzeba, że zarzut ten należy odnieść tylko do umów dożywocia, co do których nie działa domniemanie z art. 529 KC Nie można podzielić poglądu, że rodzice pozwanych nie mieli świadomości pokrzywdzenia Skarbu Państwa. Umowy dożywocia dotyczące całego majątku nieruchomego dłużników zostały zawarte w dniu 14 czerwca 2012 r., tj. już po wszczęciu postępowania kontrolnego i tuż przed wydaniem pierwszych decyzji określających wysokość zaległego zobowiązania podatkowego – wobec dłużnika pierwszą decyzję wydano 27 lipca 2012 r. a drugą 30 lipca 2012 r. Wobec dłużniczki decyzja została wydana w dniu 27 września 2012 r. Następnie dłużnicy w dniu 15 czerwca 2012 r. i przez okres aż do 21 sierpnia 2012 r. wyzbyli się całej reszty posiadanego majątku w postaci środków pieniężnych, mimo że działalność gospodarczą prowadzili jeszcze do listopada 2012 r. Dłużnicy byli i są ludźmi w sile wieku, w chwili zawierania umów dożywocia mieli odpowiednio: dłużnik 56 lat i dłużniczka 52 lata. To dłużnicy całe życie utrzymywali dzieci, które w chwili zawierania umów dożywocia miały odpowiednio: pozwany 26 lat i pozwana 28 lat. Pozwani nie mieszkali z rodzicami i nie zamieszkali z nimi do tej pory. W świetle zasad doświadczenia życiowego zbieżność tych dat i wszystkie przywołane okoliczności wskazują, że nie było żadnej innej racjonalnej przyczyn, dla której zawarto umowy dożywocia niż tylko i wyłącznie chęć pokrzywdzenia Skarbu Państwa. Na marginesie należy podnieść, że nawet Sąd Okręgowy przyjął, że dłużnicy mieli świadomość istnienia swoich zobowiązań, choć nie była to pełna świadomość. Ostateczna wysokość zobowiązania podatkowego nie ma znaczenia, istotne jest to, że po zawarciu umów dożywocia dłużnicy nie są w stanie zapłacić na rzecz swojego wierzycieli żadnej kwoty z powodu braku jakichkolwiek środków finansowych. Dotyczy to nie tylko Skarbu Państwa.

Reasumując i niejako stwierdzając przy okazji, należy również uznać za zasadny zarzut naruszenia art. 527 § 1 KC poprzez jego błędne niezastosowanie i przyjęcie, że dłużnicy nie mieli wymaganej przez powołaną normę świadomości działania z pokrzywdzeniem wierzycieli, podczas gdy taka świadomość w zakresie umów darowizny wynika wprost z nieobalonego domniemania z art. 529 KC, a w przypadku umów dożywocia została wykazana przez wierzyciela zgodnie z art. 6 KC

W realiach tej sprawy nie może ujść uwadze, że pozwana po uzyskaniu własności nieruchomości nigdy nie przeprowadziła się do tych nieruchomości, nie mieszkała z rodzicami, mieszkała i nadal mieszka oraz pracuje w P., nie świadczy rodzicom żadnej bezpośredniej pomocy, nie czerpie korzyści z nieruchomości, utrzymuje się z wykonywania zawodu kosmetyczki z dochodem w wysokości 1500 zł. W świetle zasad doświadczenia życiowego trudno przyjąć, aby pozwana świadczyła jakiekolwiek ekwiwalentne świadczenie w zamian za prawo własności do dwóch nieruchomości o wartości ponad 130.000 zł. Podobnie wygląda relacja pozwanego z dłużnikami, pozwany również nie mieszkał i nie mieszka z rodzicami. A z drugiej strony rodzice pozwanych nadal są w wieku aktywności zawodowej, nie przedstawili żadnych dokumentów, z których wynikałaby ich niezdolność do pracy zarobkowej, a szerokie uprawnienia do korzystania z nieruchomości wskazują na brak potrzeby jakiejkolwiek pomocy ze strony pozwanych (w umowie dożywocia zawartej z synem zastrzegli sobie prawo do korzystania z całego budynku magazynowego umieszczonego na zabudowanej nieruchomości położonej w J., jak również prawo do korzystania z całego budynku mieszkalnego położonego w J. i z niezbudowanych nieruchomości położnych w K.). A zatem na chwilę orzekania stan sprawy nie wskazuje na odpłatność przedmiotowych umów dożywocia.

Niezależnie od tego trzeba podkreślić, że w przedmiotowej sprawie doszło do zbiegu domniemania z art. 528 KC z konstrukcją z art. 527 § 3 KC Dlatego też, nawet gdyby przyjąć odpłatny charakter spornych umów dożywocia, to – odmiennie niż zrobił to Sąd pierwszej instancji, konieczne jest przyjęcie domniemania wynikającego z art. 527 § 3 KC, gdyż zasadny jest zarzut naruszenia tego przepisu poprzez jego błędną wykładnię (w konsekwencji błędne niezastosowanie) i uznanie, że po pierwsze pozwanych nie można uznawać za osoby bliskie w rozumieniu ww. przepisu, zaś po drugie, że skutecznie obalili domniemanie prawne wiedzy osoby pozostającej w bliskim stosunku z dłużnikiem o tym, że dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi - I Wydział Cywilny z dnia 9 czerwca 2017 r. I ACa 1616/16

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Umowa dożywocia nieruchomości, mieszkania czy domu a skarga pauliańska
5 (100%) 78 vote[s]

Dodaj komentarz