Sprzedaż lub kupno uszkodzonego, wadliwego samochodu poprzez wprowadzenie w błąd, oszustwo czy ukrycie wad

Poniżej przedstawiamy Państwu streszczenie naszej sprawy w związku ze sprzedażą uszkodzonego samochodu, którego wady zostały ukryte przez sprzedawcę. Sprawa oczywiście została wygrana, a pozwany musiał zapłacić powodowi niezbędne koszty naprawy. Takich spraw mamy coraz więcej w kancelarii, dlatego opracowanie ma charakter mocno edukacyjny naszych klientów.

Powód R. B. wniósł w pozwie o zasądzenie od pozwanej G. C. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą F.H. kwoty 18.258,00 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, w tym kwoty 9.500,00 złotych tytułem zwrotu ceny za samochód osobowy oraz kwoty 8.693,00 złotych tytułem odszkodowania. W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, iż strony zawarły umowę sprzedaży, na podstawie której powód nabył od pozwanej samochód osobowy za cenę 9.500,00 złotych. Pozwana zobowiązała się do niezwłocznego doręczenia powodowi pisemnej umowy sprzedaży. Pismem powód wezwał pozwaną do dostarczenia umowy sprzedaży. Pozwana za pośrednictwem męża, wielokrotnie zapewniała powoda, iż umowa jest już przygotowana i niezwłocznie zostanie przesłana powodowi. Powód polegając na zapewnieniach pozwanej w celu dokonania drobnych napraw oddał auto do serwisu. W trakcie serwisowania okazał się, że auto zawiera liczne, poważne wady. W związku z tym, działając w dobrej wierze i w zaufaniu do pozwanej dokonał wymiany szeregu części w celu doprowadzenia pojazdu do prawidłowego funkcjonowania. W konsekwencji poniósł szkodę w kwocie 8.693,00 złotych. Po dokonaniu wymiany części wskazanych w fakturach, okazało się nadto, że w pojeździe uszkodzona jest podłużnica wymagająca wymiany. W związku z powyższym, pismem wezwał pozwaną do dokonania wymiany wyżej wymienionych części oraz ponownie do dostarczenia umowy sprzedaży pod rygorem odstąpienia od umowy. Wezwanie okazało się również bezskuteczne.

Powódka prowadzi firmę sprzedaży pojazdów od 1991 roku. Pojazdy są sprowadzane z zagranicy, przeważająca większość jest przywożona w stanie uszkodzonym. Przedmiotowy pojazd został sprowadzony z Francji przez pozwaną. Był to samochód powypadkowy, który miał uszkodzony przód. Pracownik powódki wymienił w pojeździe maskę, zderzak, chłodnicę i belkę zderzaka, które wcześniej nabył z demontażu innych powypadkowych pojazdów. Naprawa odbyła się w warsztacie pracownika powódki, żadnych czynności związanych z malowaniem pojazdu nie wykonywał. Następnie w serwisie zamieścił ogłoszenie dotyczące jego sprzedaży. W ogłoszeniu wskazał m.in. iż pojazd został sprowadzony, jest uszkodzony oraz, że do malowania ma trzy elementy. Do ogłoszenia załączone zostało 10 zdjęć przedmiotowego pojazdu. Pracownik pozwanej nie wypełnił w ogłoszeniu dodatkowej rubryki, w której mógł opisać stan pojazdu. Cena przedmiotowego pojazdu została określona na kwotę 12.400,00 – 13.400,00 złotych. Pojazd został nabyty za kwotę 1.000,00 Euro.

Dwa elementy były porysowane, wymagały malowania. W czasie rozmowy telefonicznej powoda z M. C. został poinformowany, że tylko 3 elementy są do malowania oraz że w innym zakresie pojazd nie jest uszkodzony i nie wymaga dodatkowych napraw. Powód wraz z J. P. i R. Ż. przyjechali do pozwanego w celu obejrzenia pojazdu, w którym zauważyli, że do pomalowania są drzwi od strony kierowcy oraz, że zardzewiała jest klapa bagażnika. Pracownik powódki poinformował powoda, iż samochód jest bezwypadkowy oraz że jest w stanie takim, w jakim został sprowadzony z zagranicy. Po odpaleniu silnika w pojeździe zapaliła się lampka poduszki powietrznej, nie działała również klimatyzacja. M. C. wyjaśnił, iż w czasie sprzątania pojazdu uderzył w kierownicę i czujnik się włączył oraz, że stanowi to błąd komputera pokładowego. Zaproponował również, iż klimatyzacja wymaga jedynie czynnika chłodzącego, który może wymątować z innego pojazdu. Maska pojazdu była wgnieciona podobnie jak słupek. Podczas jazdy powód nie stwierdził żadnych niepokojących objawów pracy pojazdu. Tydzień po pierwszej wizycie u pozwanej, powód nabył przedmiotowy pojazd za cenę 9.500,00 złotych. Został mu wydany dowód rejestracyjny, pracownik pozwanej oświadczył, iż anuluje francuską fakturę zakupu pojazdu i zostanie wystawiona nowa faktura zakupu pojazdu na powoda, która zostanie przesłana powodowi po powrocie pracownika z Francji. M. C. nie wystawił również faktury za zakup pojazdu, stronie nie potwierdziły zawarcia umowy sprzedaży w formie pisemnej. Powód miał wówczas świadomość, iż będzie musiał dopełnić formalności związanych ze sprowadzeniem pojazdu do Polski, takich jak zapłaty akcyzy, przeprowadzenie przeglądu technicznego i zarejestrowanie pojazdu. Powód na lawecie zabrał pojazd do mechanika, który stwierdził, iż w pojeździe brakuje sporo części, niektóre z nich nie była częściami oryginalnymi, pochodziła z innych modeli pojazdów i nie działały prawidłowo. Powód chciał zwrócić pojazd pozwanej, na co nie wyrażała zgody pozwana.

Powód zdecydował się na naprawę pojazdu. Przy naprawie klimatyzacji niezbędna była wymiana kabli, które były całkowicie zniszczone. Wentylator od chłodnicy był zamontowany od pojazdu z manualną klimatyzacją, natomiast przedmiotowy pojazd posiadał klimatyzację automatyczną. Tym samym korzystanie z pojazdu mogło doprowadzić do uszkodzenia pojazdu, ze względu na inną liczbę kabli. Koszty naprawy u lakiernika – blacharza zostały wycenione na 2.500,00 złotych. Naprawa miała początkowo obejmować pomalowanie czterech elementów oraz regenerację i pomalowanie klapy tylnej. W czasie naprawy okazało się, że samochód posiadał inne jeszcze wady blacharsko-lakiernicze. Przedni zderzak nie był zamocowany do podłużnicy, które były krzywe i dlatego sprzedający wyciął mocowania zderzaka, a sam zderzak przykręcił na wkręty do błotników. Niezbędne było wyprostowanie podłużnicy oraz zakup nowego zderzaka oraz dwóch dodatkowych elementów służących do zamontowanie zderzaka do błotników. Poduszki powietrzne były wystrzelone, a na ich miejsce włożone inne. Podłużnice, pomimo wymiany nie dają pełnego bezpieczeństwa podczas jazdy autem. Nie da się również usunąć błędu wyświetlenia informacji o wystrzelonej poduszce powietrznej.

Samochód posiadał w większym zakresie wady niż wskazywane przez sprzedającego w ogłoszeniu na stronie internetowej. Uczestniczył on w kolizji, w wyniku której zakres jego uszkodzeń był znacznie większy. Oględziny pojazdu wskazywały m.in. iż rok produkcji poduszek powietrznych nie zgadza się z rokiem produkcji pojazdu, dodatkowo wtyczka poduszki powietrznej pasażera nosi ślady spieczenia – spalenia spowodowanego wybuchem poduszki powietrznej. Reflektory przednie posiadają niefachowo naprawiane metodą gospodarczą uchwyty, dodatkowo prawy reflektor posiada dodatkowy otwór w uchwycie lampy oraz tzw. „fasolki” w otworach mocowania reflektora mające na celu ułatwienie zamocowania go do sąsiadujących elementów pojazdu, brak jest możliwości zamocowania reflektora we właściwy sposób, gdyż podłużnica prawa ma nieznacznie skręconą końcówkę, która to uniemożliwia właściwy sposób zamontowania reflektora. Podłużnica pojazdu jest odbięta w lewo od osi pojazdu, dlatego mocowanie górne i dolne wzmocnienia czołowego zostało odgięte w kierunku środka pojazdu tak, aby istniała możliwość przykręcenia ich do wzmocnienia czołowego. Ściana grodziowa pojazdu była uszkodzona i w sposób prowizoryczny, mający na celu ukrycie źle wykonanej naprawy poprzez naklejenie mat maskujących naprawiona. Uszkodzenie to jest widoczne po zdemontowaniu podszybia oraz obudowy i filtra kabinowego oraz częściowym odchyleniu wygłuszenia ściany grodziowej, które zostało w sposób niefachowy zamocowane do ściany grodziowej przy użyciu nitów, zamocowanie filtra kabinowego wskutek kolizji zostało połamane, a nie należycie wykonana naprawa blacharska ściany grodziowej uniemożliwia prawidłowe zamocowanie filtra kabinowego wraz z zamocowaniem. Na podstawie opisanych wyżej usterek i uszkodzeń poszczególnych podzespołów pojazdu stwierdzić należy, iż pojazd został uderzony centralnie w przód, zaś powstałe w wyniku kolizji niesprawności dla osoby nie posiadającej specjalistycznej wiedzy mechanicznej mogą zostać niezauważone. W samochodzie dokonano napraw mających na celu zatajenie występujących wad w postaci zamontowanie niefabrycznych poduszek powietrznych, prowizoryczne naprawienie ściany grodziowej i jej zakrycie poprzez zamontowanie przy użyciu nitów, wygłuszenia ściany grodziowej do samej ściany, zamocowanie w sposób niefabryczny przedniego zderzaka do przednich błotników przy użyciu blachowkrętów. Dodatkowo istnieją wady w postaci uszkodzonych wspornika osi przedniej, katalizatora, sondy lambda, napinaczy pirotechnicznych pasów bezpieczeństwa. Dokonana przez powoda naprawa i wymiana części uniemożliwiają eksploatację pojazdu czyniąc go ze względu bezpieczeństwa kierującego jak i innych uczestników ruchu bardziej ryzykownym głównie za sprawą niesprawności systemu poduszek powietrznych oraz niewłaściwych parametrów geometrii kół przedniego zawieszenia.

Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umowa przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość towaru zgodnie z umową oraz rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny sposób inny sposób zaspokojenia. Nieodpłatność naprawy i wymiany oznacza, że sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego, w szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia. W przedmiotowej sprawie sąd zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 9.500,00 złotych tytułem zwrotu ceny nabycia samochodu oraz kwoty 8.693,10 złotych tytułem kosztów jakie powód poniósł w związku z naprawą pojazdu.

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji. Prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Sprzedaż lub kupno uszkodzonego, wadliwego samochodu poprzez wprowadzenie w błąd, oszustwo czy ukrycie wad
5 (100%) 21 votes

Dodaj komentarz