Kupno i sprzedaż kradzionego samochodu

Kupno i sprzedaż kradzionego samochodu

Sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę zmniejszającą jej wartość lub użyteczność ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy, jeżeli rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu zapewnił kupującego, albo jeżeli rzecz została kupującemu wydana w stanie niezupełnym (rękojmia za wady fizyczne). Dodatkowo sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana stanowi własność osoby trzeciej albo jeżeli jest obciążona prawem osoby trzeciej; w razie sprzedaży praw sprzedawca jest odpowiedzialny także za istnienie praw (rękojmia za wady prawne).

Rękojmia za wady fizyczne i prawne rzeczy jest szczególnym rodzajem odpowiedzialności cywilnej sprzedawcy względem kupującego. Odpowiedzialność ta jest ściśle związana z charakterem sprzedaży jako umowy wzajemnej, ma charakter obiektywny, a więc opiera się na zasadzie ryzyka. Zdaniem rękojmi jest wzmożona ochrona kupującego. Ustawodawca pozostawił stronom swobodę w ukształtowaniu wzajemnych praw i obowiązków wynikających z rękojmi. W związku z tym przepisy odnoszące się do niej mają charakter dyspozytywny, z wyłączeniem wypadków wyraźnie w ustawie przewidzianych. Stosownie do tego, art. 558 § 2 zd. 1 k.c. przewiduje, że strony mogą odpowiedzialność z tytułu rękojmi rozszerzyć, ograniczyć lub wyłączyć. Od tej zasady istnieje szereg wyjątków, np. wyłączenie to jest bezskuteczne, jeżeli sprzedawca wadę podstępnie zataił przed kupującym. Inna była by sytuacja gdyby pozwany poinformował powoda, że samochód może być kradziony, a to dlatego, że przy komisie sprzedaży kupujący, któremu komisant przed zawarciem umowy oświadczył, że nie ponosi odpowiedzialności za wady prawne rzeczy, nabywa rzecz na własne niebezpieczeństwo (art. 575 in fine k.c.).

Powołując się na stanowisko Sądu Najwyższego, wyrażone w uzasadnieniu wyroku z dnia 28 listopada 2000r. (I CKN 313/00), OSNC 2001/5/79), według którego nieautentyczność numerów identyfikacyjnych na silniku i nadwoziu kupowanego samochodu nie jest wadą prawną w rozumieniu art. 556 § 2 k.c., lecz wadą fizyczną w rozumieniu art. 556 § 1 k.c.. Brak autentyczności numerów silnika i nadwozia stwarza dla użytkownika poważne ograniczenia w dysponowaniu samochodem i ma ujemny wpływ na wartość handlową pojazdu. Samo podejrzenie, że samochód pochodzi z kradzieży zmniejsza jego handlową wartość.

Zgodnie z art. 560 § 1 k.c. jeżeli rzecz sprzedana ma wady, kupujący może od umowy odstąpić albo żądać obniżenia ceny, zaś z treści art. 563 § 1 k.c. wynika, że przy sprzedaży między przedsiębiorcami kupujący traci uprawnienia z tytułu rękojmi, jeżeli nie zbadał rzeczy w czasie i w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju i nie zawiadomił niezwłocznie sprzedawcy o wadzie, a w przypadku, gdy wada wyszła na jaw dopiero później, niezwłocznie po jej stwierdzeniu.

Naprawienie szkody

Z kolei w myśl art. 566 § 1 k.c. i art. 574 k.c. jeżeli z powodu wady fizycznej i prawnej rzeczy sprzedanej kupujący odstępuje od umowy albo żąda obniżenia ceny, może on żądać naprawienia szkody poniesionej wskutek istnienia wady, chyba że szkoda jest następstwem okoliczności, za które sprzedawca nie ponosi odpowiedzialności. W ostatnim wypadku kupujący może żądać tylko naprawienia szkody, którą poniósł przez to, że zawarł umowę, nie wiedząc o istnieniu wady; w szczególności może żądać zwrotu kosztów zawarcia umowy, kosztów odebrania, przewozu, przechowania i ubezpieczenia rzeczy oraz zwrotu dokonanych nakładów w takim zakresie, w jakim nie odniósł korzyści z tych nakładów.

Przedawnienie

Zgodnie z art. 576 k.c. do wykonywania uprawnień z tytułu rękojmi za wady prawne rzeczy sprzedanej stosuje się przepisy art. 568 § 2-5, z tym że bieg terminu przedawnienia, o którym mowa w art. 568 § 2 k.c., rozpoczyna się od dnia, w którym kupujący dowiedział się o istnieniu wady, a jeżeli kupujący dowiedział się o istnieniu wady dopiero na skutek powództwa osoby trzeciej - od dnia, w którym orzeczenie wydane w sporze z osobą trzecią stało się prawomocne. Przepis reguluje kwestię wygaśnięcia uprawnień kupującego z tytułu rękojmi za wady prawne. Uprawnienia te wygasają zatem z upływem roku od chwili, kiedy kupujący dowiedział się o istnieniu wady. Jedynie w sytuacji, gdy kupujący dowiedział się o istnieniu wady prawnej dopiero na skutek powództwa osoby trzeciej, termin roczny biegnie od dnia, w którym orzeczenie wydane w sporze z osobą trzecią stało się prawomocne. Artykuł 576 k.c. jest odpowiednikiem art. 568 k.c. odnoszącego się do wygaśnięcia uprawnień kupującego z tytułu rękojmi za wady fizyczne, z tym, że w tym przypadku termin wygaśnięcia uprawnień kupującego rozpoczynał bieg z chwilą wydania rzeczy kupującemu a przy wadzie prawnej decyduje chwila dowiedzenia się o wadzie.

Przykład z sprawy sądowej

Powód, w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, kupił od pozwanego sprowadzony z zagranicy, używany samochód BMW (...) o numerze nadwozia (VIN): (...), rok produkcji 2009, na podstawie faktury VAT nr (...) za cenę 285.000 zł brutto. Pozwany zajmował się profesjonalnie działalnością polegającą na handlu samochodami. Przy sprzedaży auta pozwany przekazał powodowi dane dotyczące pochodzenia pojazdu w postaci umowy, na mocy której pozwany nabył przedmiotowe auto od P. M. Przed dokonaniem zakupu powód i pozwany udali się razem do serwisu diagnostycznego w (...), w którym stwierdzono, że stan techniczny pojazdu nie budzi zastrzeżeń. Z tym serwisem diagnostycznym pozwany współpracował od wielu lat. Wszelkimi formalnościami, związanymi z zakupem samochodu, zajmował się pozwany.

Po zakupie powód sprawdził auto w autoryzowanym serwisie (...), gdzie dokonano kontroli lakieru i silnika. Podczas kontroli wprowadzono kluczyk do systemu i nie wykryto żadnych nieprawidłowości. Powód uzyskał także ustną informację od funkcjonariusza policji z I., zgodnie z którą auto nie figurowało w bazie (...), jako auto kradzione.

W okresie prawie dwóch lat użytkowania pojazd był kilkakrotnie sprawdzany w (...) sp. z o.o. w związku z wymianą części i na przeglądach diagnostycznych i podczas tych kontroli nie stwierdzono nieprawidłowości. Nie było również zastrzeżeń podczas kontroli drogowej w (...).

Porównanie numerów VIN, widocznych w pojeździe, z numerami wynikającymi z dokumentów pojazdu, zarówno w serwisie (...) sp. z o.o. w B., jak i w zakładzie (...) w O., dokonywane było wyłącznie wzrokowo, bez użycia żadnych specjalnych urządzeń.

Zakup samochodu został sfinansowany przez powoda ze środków pochodzących z kredytu bankowego, zaś zabezpieczeniem spłaty tego kredytu było przewłaszczenie samochodu na rzecz (...) Banku S.A. w W.. Powód poza ratami kredytowymi poniósł koszty prowizji bankowej, prowizji (...), ubezpieczenia kredytobiorcy kredytem na życie, koszty opłaty za rejestrację samochodu z ujawnieniem banku jako współwłaściciela, opłaty rejestracyjne pojazdu sprowadzonego z zagranicy, odsetki i opłaty administracyjne związane z kredytem oraz składki na obowiązkowe ubezpieczenie pojazdu od dnia zakupu do dnia odstąpienia od umowy.

Funkcjonariusze policji dokonali zajęcia nabytego przez powoda pojazdu na podstawie postanowienia prokuratora Prokuratury Okręgowej we W., wraz z kluczykami oraz wszystkimi dokumentami, związanymi z zakupem. Samochód został uznany za dowód rzeczowy w postępowaniu prowadzonym przez Komendę Wojewódzką Policji we W.. Powód złożył w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa na jego szkodę.

Po powzięciu informacji o sporządzeniu w postępowaniu przygotowawczym ekspertyzy (...), powód zwrócił się o jej udostępnienie. Kopia opinii została doręczona pełnomocnikowi powoda. Z opinii tej wynikało, że pojazd nabyty przez powoda od pozwanego obarczony był wadami fizycznymi, polegającymi na wykonanym niefabrycznie numerze identyfikacyjnym nadwozia, który to numer nigdy nie został nadany przez producenta oraz na zmianie oznakowania fabrycznych numerów pojazdu na numery wtórne na tabliczce znamionowej. Właściwą identyfikację badanego pojazdu potwierdziły wyniki szczegółowych badań innych oznaczeń indywidualnych pojazdu, nie noszących śladów demontażu i ponownego montażu (oznaczeń fabrycznych oraz dat produkcji różnych elementów wyposażenia i podzespołów). Po zapoznaniu się z opinią powód pismem złożył pozwanemu oświadczenie o odstąpieniu od umowy sprzedaży. Pozwany uznał oświadczenie powoda o odstąpieniu od umowy za przedwczesne, z powodu prowadzonego i nie zakończonego postępowania przygotowawczego.

W ocenie Sądu Okręgowego powództwo zasługiwało na uwzględnienie. Nie ulegało wątpliwości, iż samochód BMW który powód kupił od pozwanego, posiadał wadę prawną, polegającą na tym, że samochód ten pochodził z kradzieży, a zatem stanowił własność osoby trzeciej. Nadto pojazd posiadał również wady fizyczne, w postaci wykonanego niefabrycznie numeru identyfikacyjnego nadwozia i zmiany oznakowania fabrycznych numerów pojazdu na wtórne na tabliczce znamionowej.

Zgłoszony przez pozwanego zarzut utraty przez powoda roszczeń z tytułu rękojmi nie zasługiwał na uwzględnienie, gdyż powód dopełnił aktów staranności w chwili zakupu samochodu i zbadał go w sposób przyjęty przy zakupie tego rodzaju rzeczy. Sąd Okręgowy wskazał, że powód kupił samochód od pozwanego, zajmującego się w sposób profesjonalny sprzedażą używanych samochodów od kilkunastu lat. Samochód został zbadany w stacji diagnostycznej (...) w O., z którą pozwany współpracuje od wielu lat, w obecności powoda i pozwanego, przed jego sprzedażą. Nadto powód udał się do Komisariatu Policji w I. i ustalił, że pojazd nie został odnotowany w rejestrach policyjnych jako kradziony. Kontrola pojazdu w stacji diagnostycznej w O., a także późniejsza kontrola w (...) sp. z o.o., nie ujawniła nieprawidłowości w postaci przerabiania numerów silnika i nadwozia. Sam pozwany w uzasadnieniu sprzeciwu od nakazu zapłaty podał, że samochód przeszedł pozytywnie przegląd przedsprzedażowy w autoryzowanym salonie (...) oraz, że przed rejestracją samochodu pozwany sprawdzał z diagnostą stan samochodu w stacji kontroli pojazdów oraz że przeprowadzone kontrole nie wykazały wad fizycznych pojazdu. W tych okolicznościach, zdaniem Sądu I instancji, nie można było skutecznie postawić zarzutu, że powód w nienależyty sposób dokonał sprawdzenia przedmiotowego samochodu.

Nadto Sąd Okręgowy uznał, że powód niezwłocznie zawiadomił pozwanego o ujawnionych wadach, tj. w terminie, o jakim mowa w art. 563 § 1 k.c. Niezwłoczność w rozumieniu powołanego przepisu oznacza dokonanie zawiadomienia bez zbędnej zwłoki. W sytuacji, gdy wada nie została wykryta w czasie rutynowego sprawdzenia rzeczy, ale wyszła na jaw dopiero później, kupujący ma obowiązek zawiadomić sprzedawcę o wadzie niezwłocznie po jej definitywnym wykryciu. Pierwsze wątpliwości dotyczące samochodu powód powziął w dniu 16 października 2012r., kiedy to funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji we W. dokonali zajęcia samochodu, na podstawie postanowienia Prokuratury Apelacyjnej we W. Powód został wówczas ustnie i pobieżnie poinformowany o przyczynach zajęcia. W związku z powyższym powód złożył zawiadomienie w prokuratorze o możliwości popełnienia przestępstwa wobec niego. Po otrzymaniu postanowieniadotyczącego dowodów rzeczowych i uzyskaniu informacji, że w postępowaniu karnym, prowadzonym przez Prokuraturę Apelacyjną we W., została sporządzona opinia mechanoskopijna, pełnomocnik powoda wystąpił do prokuratury o doręczenie mu odpisu tej opinii. Przedmiotowa opinia została doręczona pełnomocnikowi powoda. Po zapoznaniu się z treścią opinii powód pismem zawiadomił pozwanego o tym, że zakupiony od niego samochód BMW obarczony był wadą prawną i wadą fizyczną, które to wady zostały zidentyfikowane w opinii biegłego. Powód poinformował pozwanego, że nabyty przez niego samochód posiadał zmienione oznaczenia fabryczne oraz ślady innego rodzaju ingerencji w strukturę samochodu, świadczące o jego nielegalnym pochodzeniu i jako taki został zatrzymany. Jednocześnie powód złożył oświadczenie o odstąpieniu od umowy sprzedaży, zażądał zwrotu uiszczonej ceny oraz naprawienia wyrządzonej mu szkody, domagając się zapłaty przez pozwanego łącznej kwoty 309.981,65 zł. Pozwany w odpowiedzi na pismo powod oświadczył, że z uwagi na fakt, iż Prokuratura Apelacyjna we W. prowadzi postępowanie przygotowawcze, do czasu jego zakończenia działania powoda należy uznać za przedwczesne.

W ocenie Sądu Okręgowego powód wykazał, że dokonał aktów staranności w zakresie zbadania przedmiotowego samochodu w momencie jego zakupu, jak też zawiadomił pozwanego o wadach samochodu niezwłocznie po ich wykryciu. Dopiero okoliczności ujawnione w opinii (...), jaką powód uzyskał z postępowania karnego pozwalały powodowi na kategoryczne ustalenie istnienia wad pojazdu. Powód niezwłocznie po zapoznaniu się z tą opinią zawiadomił pozwanego o wadach pismem. Sąd Okręgowy zauważył, że sam pozwany uważał postępowanie powoda za przedwczesne, informując go o tym w piśmie.

W tej sytuacji zarzut pozwanego, zgłoszony w procesie, że powód za późno dokonał zawiadomienia pozwanego o wadach samochodu i przez to utracił roszczenia z tytułu rękojmi, należało uznać za nieuzasadniony. Ujawnione przez biegłego w opinii (...) wady fizyczne, polegające na przerobieniu oryginalnych numerów silnika i nadwozia oraz wada prawna, wynikająca z faktu, iż samochód stanowił własność osoby trzeciej, były całkowicie nieusuwalne w tym znaczeniu, że zakupiony przez powoda samochód został mu odebrany przez Policję i ostatecznie zwrócony (...) ubezpieczycielowi który wypłacił odszkodowanie właścicielowi samochodu, któremu został wcześniej skradziony.

Pozwany nie mógł też być, zdaniem Sądu I instancji, zwolniony od odpowiedzialności z art. 560 k.c., gdyż nie zaistniała przesłanka z art. 557 § 1 k.c. Twierdzenie pozwanego o tym, że powód wiedział, iż kupuje samochód kradziony nie zostało poparte żadnymi wiarygodnymi dowodami. Nadto Sąd Okręgowy wskazał, że trudno uznać aby powód wiedząc, iż zamierza kupić samochód pochodzący z kradzieży, poddawał go przed zakupem kontroli w stacji diagnostycznej, pytał o jego pochodzenie w Komendzie Policji w I., zaciągał na jego zakup kredyt w banku i w końcu zawiadamiał prokuraturę o możliwości popełnienia na jego rzecz przestępstwa oszustwa, jak również występował w charakterze pokrzywdzonego w sprawie karnej.

Pozwany, zajmujący się od 17 lat profesjonalnie działalnością polegającą na handlu używanymi samochodami powinien dochować wszelkiej staranności przy zakupie używanego samochodu BMW od nieznanych mu osób, czego jednak nie uczynił. Wiele okoliczności towarzyszących transakcji zakupu samochodu przez pozwanego od P. M. (1) wskazywało na to, że pochodzenie samochodu może budzić wątpliwości. Pozwany negocjował cenę samochodu z dwoma nieznanymi mu mężczyznami, a nie z P. M. (1), potwierdził sprowadzenie samochodu z zagranicy na swojej przyczepie, choć P. M. i nieznani mężczyźni przyjechali tym samochodem z W., a nadto nie zainteresowało go to, że przedstawiono mu przy zakupie umowę zakupu samochodu od obywatela W., a samochód posiadał (...) próbne tablice rejestracyjne.

W ocenie Sądu I instancji wskazane okoliczności powinny wzbudzić wątpliwości pozwanego co do pochodzenia samochodu i pozwany w usunięciu tych wątpliwości, zwłaszcza co do ewentualnego pochodzenia samochodu z kradzieży, powinien dołożyć należytej staranności. Na brak tej staranności pozwanego wskazywały także, opisywane przez niego okoliczności przekazania mu dokumentów przez P. M. u fryzjera.

Co prawda pozwany powoływał się na fakt sprawdzenia pojazdu w stacji diagnostycznej, jednak nie wykazał aby poza rutynowym przeglądem sprawności pojazdu zlecił również sprawdzenie pojazdu pod kątem ewentualnej ingerencji w numery silnika i nadwozia. Prowadzenie działalności gospodarczej przez pozwanego, sprowadzającej się do obrotu używanymi samochodami wymaga podejmowania aktów staranności zapobiegających wprowadzeniu do obrotu samochodów kradzionych z przerabianymi numerami silnika i nadwozia.

Roszczenie powoda zasługiwało na uwzględnienie z uwagi na przysługujące powodowi uprawnienia z tytułu rękojmi za wady kupionego od pozwanego samochodu, zaś niezależnie od uprawnień z rękojmi, powód był uprawniony do dochodzenia odszkodowania na zasadach ogólnych, tj. na podstawie art. 471 k.c. i na tej podstawie jego roszczenia również były zasadne.

W związku z powyższym pozwany zobowiązany jest zwrócić powodowi zapłaconą przez niego cenę oraz koszty, które powód poniósł w związku z zawarciem umowy z pozwanym, a mianowicie koszty związane z zaciągniętym na zakup samochodu kredytem bankowym. Sygn. akt V ACa 885/15 Sąd Apelacyjny w Gdańsku – V Wydział Cywilny

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Rate this post

Dodaj komentarz